Wszystkie sekrety cyberbezpieczeństwa: blog Cyberoo

Cyberbezpieczeństwo w podróży: jak chronić dane i urządzenia podczas wakacji?

Autor: Cyberoo | 19 sierpnia 2026

 

Aby chronić dane i urządzenia podczas podróży, wystarczy przestrzegać kilku podstawowych zasad: zaktualizować urządzenia przed wyjazdem, korzystać z uwierzytelniania wieloskładnikowego odpornego na phishing, używać zaufanych połączeń, wykonywać kopie zapasowe oraz zachować ostrożność wobec kodów QR, pilnych próśb i nietypowych prób logowania.

Jednak w przypadku osób podróżujących z dostępem do danych firmowych bezpieczeństwo nie może opierać się wyłącznie na dobrych nawykach użytkownika. Niezbędne są również ciągłe monitorowanie i szybkie reagowanie na zagrożenia.

 

Dlaczego cyberbezpieczeństwo w podróży jest tak ważne? 

Poza biurem zmieniają się połączenia, tempo pracy i codzienne nawyki. Pracujemy na lotniskach, w hotelach i przestrzeniach współdzielonych, częściej korzystamy ze smartfonów i szybciej reagujemy na powiadomienia oraz różnego rodzaju prośby. To właśnie połączenie mobilności, pośpiechu i mniejszej kontroli tworzy idealne warunki dla phishingu, kradzieży danych uwierzytelniających i podszywania się pod inne osoby. .

Liczby pokazują, jak bardzo zmieniła się skala zagrożeń. Według Cyberoo Observatory 2026 w 2025 roku zidentyfikowano 320 nowych cyberprzestępców (threat actors), wykryto 38 654 podejrzane domeny, dokonano ponad 1300 zgłoszeń do odpowiednich organów w związku z phishingiem, spamem i oszustwami oraz zidentyfikowano ponad 2700 unikalnych podatności związanych z monitorowanymi dostawcami. Problemem jest nie tylko rosnąca liczba ataków – stają się one również bardziej wiarygodne, szybsze i trudniejsze do odróżnienia od legalnej aktywności

 ENISA Threat Landscape 2025, oparty na analizie 4 875 incydentów w Europie, potwierdza, że phishing oraz wykorzystywanie podatności nadal należą do głównych wektorów ataków. Również Raport Clusit 2026 wskazuje na wyraźne nasilenie zagrożeń: w 2025 roku odnotowano 5 265 poważnych incydentów na świecie, czyli średnio 439 miesięcznie. We Włoszech zarejestrowano 507 poważnych incydentów – o 42% więcej niż w 2024 roku

 

Jakie cyberataki najczęściej występują podczas podróży? 

W ostatnich latach najbardziej oczywistym zagrożeniem było korzystanie z otwartych sieci Wi-Fi. Ryzyko to nadal istnieje, ale dziś stanowi tylko część problemu. Atakujący skupiają się przede wszystkim na tożsamości cyfrowej: hasłach, plikach cookie sesji, tokenach OAuth oraz aktywnych i uwierzytelnionych sesjach. Jeśli uda im się je przejąć, mogą uzyskać dostęp bez konieczności „włamywania się” do systemu i sprawiać wrażenie zwykłego, uprawnionego użytkownika.

Phishing, quishing i pilne prośby tworzone przy użyciu AI 

E-maile pełne błędów przestają być dominującym modelem phishingu. Sztuczna inteligencja umożliwia tworzenie poprawnych, kontekstowych wiadomości, dopasowanych do sposobu komunikacji współpracownika, przełożonego, linii lotniczej czy hotelu. Do tego dochodzi quishing, wykorzystujący kody QR prowadzące do fałszywych stron logowania, smishing za pośrednictwem SMS-ów lub komunikatorów oraz vishing, wykorzystujący połączenia telefoniczne i wiadomości głosowe w celu wywołania poczucia pilności. 

Fałszywe sieci Wi-Fi i przechwytywanie ruchu 

Sieć o nazwie „Airport Free WiFi” czy „Hotel Guest” może wyglądać na autentyczną, choć wcale nią nie jest. Cyberprzestępca może utworzyć punkt dostępowy o wiarygodnie brzmiącej nazwie, skłonić urządzenie do połączenia się z nim i wyświetlić fałszywy portal w celu przejęcia danych logowania lub danych płatniczych. Nawet podczas korzystania z legalnej sieci niezaktualizowane lub niewłaściwie skonfigurowane urządzenie może pozostawać narażone na zagrożenia.

Infostealery, kradzież sesji i dostęp z niezarządzanych urządzeń 

Infostealery nie wykradają wyłącznie haseł. Mogą przejmować pliki cookie, tokeny, dane uwierzytelniające do usług chmurowych oraz aktywne, uwierzytelnione sesje. Z tego powodu korzystanie z prywatnego, współdzielonego lub niezarządzanego przez firmę komputera może stanowić poważne ryzyko. Dostęp, który z pozoru wygląda na prawidłowy, może w rzeczywistości odbywać się przy użyciu skradzionej sesji. Najnowsze statystyki wskazują, że nadużycie danych uwierzytelniających jest najczęstszym wektorem początkowego dostępu w analizowanych naruszeniach i odpowiada za 22% przypadków.

Juice jacking, porty USB i ryzyko związane z ładowaniem urządzeń

Publiczne stacje ładowania są wygodne, ale nie zawsze bezpieczne. Ryzyko można ograniczyć, korzystając z własnej ładowarki podłączonej bezpośrednio do gniazdka, firmowego powerbanku lub przewodu umożliwiającego wyłącznie ładowanie. Jeśli na ekranie urządzenia pojawi się prośba o zgodę na przesyłanie danych lub udzielenie dostępu, należy ją odrzucić. 

Kradzież fizyczna, shoulder surfing i oversharing w mediach społecznościowych 

Pozostawiony bez nadzoru i odblokowany laptop, hasło wpisywane na oczach innych osób czy zdjęcie karty pokładowej opublikowane w mediach społecznościowych mogą dostarczyć informacji przydatnych do przygotowania ataku. Nawet informowanie w czasie rzeczywistym o podróży służbowej może pomóc cyberprzestępcy stworzyć bardziej wiarygodną fałszywą wiadomość, np.: „Widziałem, że jesteś w Berlinie. Możesz pilnie zatwierdzić tę płatność?”

 

Jak chronić dane i urządzenia przed wyjazdem? 

O bezpieczeństwo podczas podróży warto zadbać jeszcze przed spakowaniem walizki. Zaktualizuj system operacyjny, przeglądarkę, VPN i aplikacje, a następnie uruchom ponownie urządzenia, aby dokończyć instalację aktualizacji. Włącz szyfrowanie dysku i automatyczną blokadę ekranu, upewnij się, że kopia zapasowa jest aktualna i możliwa do przywrócenia, a w podróż zabierz tylko te dane, których naprawdę potrzebujesz.

W przypadku kont firmowych korzystaj z unikalnych haseł oraz zatwierdzonego przez organizację menedżera haseł. Tam, gdzie to możliwe, wybieraj metody uwierzytelniania odporne na phishing, takie jak passkeys lub klucze FIDO2, zamiast polegać wyłącznie na kodach otrzymywanych SMS-em czy powiadomieniach push, które mogą być wykorzystywane w atakach typu MFA fatigue. Wyłącz również automatyczne łączenie z sieciami Wi-Fi oraz Bluetooth, gdy z nich nie korzystasz.

 

Jakich zasad przestrzegać podczas podróży? 

  • Wybieraj osobisty hotspot lub sieć komórkową. Jeśli musisz skorzystać z publicznego Wi-Fi, potwierdź dokładną nazwę sieci z personelem i włącz firmowy VPN przed uzyskaniem dostępu do wrażliwych usług. 
  • Unikaj wykonywania wrażliwych operacji na współdzielonych urządzeniach. Odprawa, wydruk dokumentów czy szybkie sprawdzenie informacji nie są wystarczającym powodem, aby logować się do firmowej poczty lub chmury z publicznego komputera. 
  • Nie skanuj kodów QR bez sprawdzenia ich źródła. Zweryfikuj domenę, do której prowadzi kod. Jeśli strona prosi o dane logowania lub płatność, skorzystaj z oficjalnej aplikacji albo samodzielnie wpisz znany adres strony. 
  • Pilne prośby weryfikuj innym kanałem komunikacji. Prośby o płatność, udostępnienie dokumentów czy reset MFA należy potwierdzić za pomocą znanego wcześniej kontaktu, zamiast odpowiadać bezpośrednio na otrzymaną wiadomość. 
  • Miej urządzenia zawsze przy sobie. W razie potrzeby korzystaj z filtra prywatyzującego, blokuj ekran nawet wtedy, gdy odchodzisz tylko na kilka minut, i nie zostawiaj urządzeń ani identyfikatorów w samochodzie czy niezabezpieczonym pokoju. 
  •  Natychmiast zgłaszaj wszelkie nieprawidłowości. Zgubiony telefon, niespodziewane powiadomienie MFA czy podejrzana próba logowania wymagają niezwłocznego kontaktu z zespołem IT lub bezpieczeństwa. 

 

Co zrobić, jeśli podejrzewasz atak poza biurem? 

Nie czekaj z reakcją do powrotu. Odłącz urządzenie od sieci, ale nie wyłączaj go, jeśli firmowe procedury wymagają zachowania materiału dowodowego. Natychmiast skontaktuj się z osobą odpowiedzialną za IT lub zespołem SOC i poinformuj, co się wydarzyło, kiedy oraz na jakim urządzeniu. Korzystając z zaufanego urządzenia, zmień dane uwierzytelniające, które mogły zostać przejęte, i unieważnij aktywne sesje, postępując zgodnie z instrukcjami zespołu bezpieczeństwa. W przypadku kradzieży lub zgubienia urządzenia niezwłocznie uruchom firmową procedurę zdalnej blokady i usunięcia danych.

.

 

Kim są użytkownicy VIP i dlaczego wymagają większej ochrony? 

Użytkownik VIP nie musi być prezesem firmy. Może nim być każda osoba mająca dostęp do krytycznych informacji, uprawnienia do zatwierdzania płatności, uprawnienia administracyjne lub tożsamość budzącą zaufanie współpracowników i partnerów.

Podczas podróży służbowej ekspozycja takiej osoby na zagrożenia wzrasta. Publicznie dostępny kalendarz, nieobecność w biurze oraz intensywne korzystanie ze smartfona dostarczają atakującym informacji, które mogą wykorzystać do przygotowania spear phishingu, ataków Business Email Compromise (BEC) czy podszywania się pod inne osoby za pomocą głosu lub obrazu.

W przypadku tych użytkowników potrzebne są dodatkowe zabezpieczenia: MFA odporne na phishing, weryfikacja dwoma niezależnymi kanałami w przypadku wrażliwych operacji, zasada minimalnych uprawnień, monitorowanie danych uwierzytelniających ujawnionych w dark webie oraz wykrywanie domen podszywających się pod markę lub konkretną osobę. Ochrona powinna obejmować nie tylko sieć firmową, lecz także laptopy, smartfony, konta w chmurze oraz usługi SaaS.

Dlaczego same dobre praktyki nie wystarczą? 

Ostrożność użytkownika pozostaje kluczowa, jednak w 2026 roku atak może wykorzystywać prawidłowe dane uwierzytelniające, przejęte sesje oraz legalne narzędzia. Dlatego organizacja musi być w stanie rozpoznawać nawet subtelne sygnały ostrzegawcze, takie jak logowania z nietypowych krajów, tzw. impossible travel czy nowe urządzenia, a także reguły automatycznego przekazywania wiadomości utworzone w skrzynce e-mail lub nietypowe pobieranie danych z chmury.

Podejście Cyberoo łączy Managed Detection and Response (MDR) oraz Cyber Threat Intelligence (CTI), aby stale monitorować zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne oraz na bieżąco na nie reagować. W modelu systemowego cyberbezpieczeństwa Threat Management łączy się z obszarami governance, compliance oraz edukacją pracowników. Celem nie jest wdrożenie kolejnego narzędzia, lecz skoordynowane ograniczanie ryzyka – również wtedy, gdy zespoły są na urlopach, a biura pustoszeją.